Vilaça kontra Yee w Rzymie. Weekend na świecie

Sezon WTCS skończył się tydzień temu w Pontevedrze, ale czołówka świata nie zjechała na urlop. W sobotę w Rzymie odbędzie się World Triathlon Cup. Na liście startowej jest więcej medalistów WTCS niż na niejednym wyścigu cyklu w tym roku. W niedzielę ruszają Challenge Sanremo, IRONMAN 70.3 Barcelona i druga edycja Supertri Toulouse.
To ostatni spokojniejszy weekend przed 10 października. Wtedy w Konie i w Ruidoso rozstrzygną się mistrzostwa świata IRONMAN i XTERRA.
World Triathlon Cup Rzym (3 i 4 października)
Rywalizacja toczy się wokół jeziora Laghetto dell'EUR na dystansie sprinterskim. Pływanie to jedna pętla 750 m. Rower liczy pięć okrążeń po 4 km, a na każdym jest 400-metrowy podjazd o nachyleniu 5 procent. Bieg to dwie pętle po 2,5 km.
Zaraz po wyjściu z wody zawodnicy mają 250 m biegu do strefy zmian, z fragmentem o nachyleniu 6 procent. Organizatorzy nazywają go zdradliwie trudnym i to właśnie tam stawka potrafi się rozciągnąć. Pula nagród wynosi 60 tysięcy dolarów, a zwycięzca zgarnia 7500. W niedzielę o 8:30 zaplanowano sztafety mieszane.
U mężczyzn najciekawiej zapowiada się pojedynek świeżo koronowanego mistrza świata Vasco Vilaçy z mistrzem olimpijskim Alexem Yee. Odkąd Yee został mistrzem świata w 2024 roku, spotkali się na pięciu międzynarodowych startach. Za każdym razem wyżej był Portugalczyk. Vilaça wygrał zresztą pierwszą edycję zawodów w Rzymie w 2023 roku. Yee przyjeżdża po podium w Karlowych Warach i Pontevedrze, gdzie biegał dychę w tempie, jakiego w WTCS prawie się nie widuje.
U kobiet z jedynką startuje Taylor Spivey, srebrna medalistka WTCS w Karlowych Warach. To jej pierwszy start w World Cupie od 2018 roku. Status faworytki organizatorzy przypisują Szwedce Tildzie Månsson. W stawce jest też świeża mistrzyni świata juniorek Fanni Szalai. I Nina Eim, niepokonana w Rzymie po wygranych w 2023 i 2024 roku. Kobiety ruszają w sobotę o 9:00, mężczyźni o 11:00.
Challenge Sanremo (4 października)
Liguryjska Riwiera w październiku to wciąż ciepła woda i sporo słońca. Organizatorzy podają dla dystansu średniego 1,9 km pływania, 80 km roweru i 21,1 km biegu. Część rowerowa jest więc o 10 km krótsza od klasycznej połówki. Obok rozgrywany jest sprint (750 m, 20 km, 5 km). To dobra opcja dla kogoś, kto chce zamknąć sezon na luzie nad morzem.
IRONMAN 70.3 Barcelona (4 października)
Klasyczne 70.3 rozgrywane na wybrzeżu pod Barceloną: 1,9 km pływania w Morzu Śródziemnym, 90 km roweru i 21,1 km biegu. To jeden z najpopularniejszych jesiennych startów w Europie. Dla amatorów walczących jeszcze o slot na mistrzostwa świata 70.3 to ważny przystanek. Jest też w miarę osiągalny z Polski, co tłumaczy, czemu na liście startowej regularnie pojawiają się polskie nazwiska.
Supertri Toulouse (4 października)
To druga edycja imprezy pod marką supertri, która w zeszłym roku zgromadziła około 1300 uczestników. Pływa się w Garonnie w centrum Tuluzy, pod mostem Pont-Neuf. Rower jedzie po w pełni zamkniętej trasie, a bieg prowadzi przez stare miasto.
Do wyboru są dystanse XS, S i M oraz sztafety. Najkrótszy to 400 m pływania, 10 km roweru i 2,5 km biegu, najdłuższy to pełna olimpijka. To impreza masowa, nie zawody elity, ale miejska sceneria robi swoje.
Kalendarz do połowy listopada
Najbliższa sobota to najważniejszy dzień długodystansowego sezonu. Po raz pierwszy od 2019 roku kobiety i mężczyźni wystartują w Konie tego samego dnia. Tego samego dnia w Nowym Meksyku XTERRA świętuje 30-lecie mistrzostwami świata. Potem kalendarz przesuwa się na południe Europy, a od listopada do Azji i Ameryki Południowej.
- 10 października: IRONMAN World Championship, Kailua-Kona (Hawaje). 3,8 km w zatoce Kailua, 180 km do Hawi i z powrotem, maraton przez Natural Energy Lab. Wspólny start kobiet i mężczyzn.
- 10 października: XTERRA World Championship, Ruidoso (Nowy Meksyk). 1,5 km pływania w Grindstone Lake, 27 km MTB i 10 km biegu terenowego na wysokości. Ruidoso będzie gospodarzem do 2028 roku.
- 10 października: Challenge Vieux Boucau (Francja). Połówka, olimpijka i sprint na atlantyckim wybrzeżu Landów.
- 17 października: Challenge Peguera-Mallorca (Hiszpania). Średni dystans na Majorce, klasyk końcówki sezonu.
- 18 października: IRONMAN 70.3 Venice (Włochy) i Challenge Malaysia (Forest City).
- 24 października: World Triathlon Cup Tongyeong (Korea Południowa). Dystans olimpijski.
- 25 października: Challenge Barcelona, Challenge Forte Village (Sardynia) i IRONMAN 70.3 Turkey (Antalya).
- 31 października i 1 listopada: Noosa Triathlon (Australia), IRONMAN 70.3 Langkawi, XTERRA Suzhou i World Triathlon Cup San Pedro de la Paz (Chile).
- 7 i 8 listopada: World Triathlon Cup Hong Kong i Iquique, Challenge Xiamen, XTERRA Tahiti, IRONMAN 70.3 Goa i Western Sydney.
- 13 do 15 listopada: Dubai T100. Impreza przeniosła się nad zatokę Al Mamzar i jest przedostatnim przystankiem dziewięciowyścigowej drogi do Kataru. Wśród zawodowców ścigają się tam wyłącznie kobiety.
- 10 do 12 grudnia: finał mistrzostw świata T100 w Lusail (Katar). 2 km pływania, 80 km roweru i 18 km biegu.
Gdzie oglądać i co dalej
Rzym będzie można obejrzeć na żywo w TriathlonLive w sobotę od rana. Wyniki IRONMAN 70.3 Barcelona i Challenge Sanremo pojawią się w aplikacjach organizatorów jeszcze w niedzielę.
Kto po takim weekendzie zatęskni za startem, a nie chce lecieć do Hiszpanii, ma jeszcze jesienne duathlony i crossy w Polsce. To okazja, żeby sprawdzić formę przed zimą. I zaplanować wyjazd na któryś z wyścigów Challenge albo 70.3 w przyszłym roku.
Pełny kalendarz międzynarodowy znajdziesz na kalendarztriathlonowy.pl.

