Flash News: Yee w Rzymie, sekunda u kobiet, Kona za 6 dni

Alex Yee wrócił do ścigania i wygrał World Cup w Rzymie biegiem, jakiego w tej serii się nie ogląda. U kobiet o złoto zdecydowała jedna sekunda. Zapowiadany pojedynek z mistrzem świata nie doszedł do skutku, a w Konie zostało sześć dni. Oto konkrety z weekendu.
1. Yee wygrywa w Rzymie biegiem na 13:52
3 października nad jeziorem Laghetto dell'EUR Alex Yee wygrał World Triathlon Cup w czasie 53:47. Brytyjczyk wyszedł z wody dopiero jako 43. zawodnik, ze stratą liczoną w dziesiątkach sekund. Odrobił ją na rowerze, a na biegu nie zostawił nikomu nadziei.
Pięć kilometrów przebiegł w 13:52, czyli tempem 2:46/km. To najszybszy bieg dnia i drugi tydzień z rzędu, w którym Yee pokazuje coś spoza skali. W Pontevedrze przebiegł dychę w 28:46.
Drugi i trzeci byli Francuzi: Martin Hubner i Tristan Douche, obaj z czasem 54:12 i stratą 25 sekund. Czwarty Nicola Azzano i piąty Zalán Hóbor finiszowali w 54:14. Dystans ukończyło 57 z 65 startujących, a przy wodzie o temperaturze 24,7 stopnia pianki były zakazane.
2. Zapowiadanego pojedynku nie było
Rzym reklamowano jako starcie mistrza olimpijskiego ze świeżo koronowanym mistrzem świata. Vasco Vilaça nie pojawił się jednak w protokole zawodów. Nie ma go ani wśród sklasyfikowanych, ani wśród zawodników, którzy nie ukończyli. World Triathlon nie podał powodu.
Portugalczyk wygrał pierwszą edycję zawodów w Rzymie w 2023 roku i od 2024 roku pokonywał Yee na wszystkich pięciu wspólnych startach. Na rewanż trzeba będzie poczekać do przyszłego sezonu.
3. Jedna sekunda u kobiet
Wyścig kobiet rozstrzygnął się na niebieskim dywanie. Diana Isakova, startująca jako zawodniczka neutralna, wygrała w czasie 59:12, o sekundę przed Szwedką Tildą Månsson (59:13). Decyzja zapadła na podbiegu tuż przed metą.
Trzecia była Taylor Spivey (59:28), czwarta Nina Eim (59:33), a piąta Włoszka Bianca Seregni (59:38), która miała najszybsze pływanie dnia i wyszła z wody z dwudziestosekundową przewagą. Najszybszy bieg należał do Månsson (15:42), Isakova była druga z 15:48.
4. Czworo Polaków w stawce
W wyścigu mężczyzn Michał Oliwa zajął 35. miejsce z czasem 55:44 i stratą 1:57 do Yee. To wyraźnie lepszy występ niż tydzień wcześniej w Pontevedrze, gdzie był 45.
U kobiet najwyżej z Polek uplasowała się Magdalena Sudak na 33. miejscu (1:01:29). Zaraz za nią, na 36. pozycji, finiszowała Zuzanna Sudak (1:01:50), a Matylda Wojakiewicz była 48. (1:03:25).
5. Sztafeta dla Brytyjczyków
W niedzielę rozegrano sztafetę mieszaną, pierwszą w historii zawodów w Rzymie. Wygrała Wielka Brytania w składzie Olivia Mathias, Connor Bentley, Kate Waugh i Alex Yee.
Rozstrzygnęła trzecia zmiana. Waugh odjechała rywalkom na rowerze i oddała Yee taką przewagę, że ostatnia zmiana była formalnością. Druga była Italia, którą na mecie dowiózł Euan De Nigro, a trzecia Portugalia z Miguelem Tiago Silvą na ostatniej zmianie.
6. Barcelona i Sanremo bez wyników
W niedzielę rozegrano też IRONMAN 70.3 Barcelona w Calelli, Challenge Sanremo i amatorskie Supertri Toulouse. W chwili publikacji żaden z organizatorów nie udostępnił jeszcze protokołu z wynikami zawodowców, więc wracamy do tego, gdy pojawią się oficjalne listy.
Barcelona liczy się dla polskich amatorów, bo to jeden z ostatnich w tym sezonie dostępnych z Polski startów z kwalifikacją na mistrzostwa świata 70.3.
7. Za sześć dni Kona
W sobotę 10 października w Kailua-Kona rusza najważniejszy wyścig sezonu. Pierwszy raz od 2019 roku kobiety i mężczyźni ścigają się tego samego dnia, a fale zawodowców wychodzą z wody po 6:20 czasu hawajskiego, czyli po 18:20 u nas.
Tytułu z 2025 roku nikt nie będzie bronił, bo Casper Stornes wycofał się po wypadku na treningu. Numer 1 nosi Kristian Blummenfelt, a u kobiet tytułu broni Solveig Løvseth. Tego samego dnia w Ruidoso w Nowym Meksyku XTERRA rozgrywa swoje mistrzostwa świata na 30-lecie.
Wyniki z Rzymu pochodzą z oficjalnego protokołu World Triathlon.

