eo SwimBETTER: czujnik mocy w dłoni za 999 dolarów

Na rowerze masz waty. W biegu masz tempo, kadencję i moc biegową. W wodzie masz zegarek, który liczy Ci długości i czasem się myli. eo SwimBETTER to para czujników przypinanych do dłoni. Mierzą moc każdego pociągnięcia i pokazują, w którą stronę marnujesz siłę. Kosztuje tyle co przyzwoity trenażer direct drive.
Co ta rzecz właściwie mierzy
Moc to akurat najmniej ciekawa część.
Podstawą jest moc całkowita i napędowa oraz częstotliwość ruchów, z podglądem, jak moc zmienia się wraz z rytmem pływania. Do tego mapa nazwana Force Field. Rozbija ona Twoją siłę na sześć wektorów: napędowy, opór dłoni oraz cztery kierunki, czyli górę, dół, lewo i prawo. Jeżeli pchasz wodę w dół zamiast do tyłu, zobaczysz to na wykresie, zamiast domyślać się z filmu nagranego przez kolegę z brzegu.
Dalej jest tor dłoni w trzech rzutach: z przodu, z boku i z góry. Przecinanie linii środkowej albo zbyt szerokie zagarnięcie przestaje więc być kwestią opinii trenera. Osobny wykres dzieli każde pociągnięcie na fazę poślizgu, pociągnięcia i powrotu, z procentowym udziałem każdej z nich. Jest też porównanie ręki lewej z prawą i nakładanie na siebie dowolnej liczby pociągnięć. Dzięki temu wyłapiesz moment, w którym technika zaczyna się sypać pod zmęczeniem.
Producent dorzucił do platformy eoi, narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które z surowych danych robi raport z listą priorytetów i konkretnymi ćwiczeniami. Dwa zastrzeżenia: działa wyłącznie na kraulu i wyłącznie na platformie webowej. W aplikacji mobilnej go nie ma.
Triathlonistów zainteresuje jeszcze jedno. Pływanie synchronizuje się automatycznie z TrainingPeaks, więc basen wreszcie ląduje w tym samym kalendarzu co rower i bieg.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Masa jednego czujnika | 30 g |
| Wodoszczelność | do 30 m, woda słodka, chlorowana i słona |
| Czas nagrywania (SwimBETTER90) | do 90 minut między zgraniami |
| Czas nagrywania (SwimBETTER15) | do 15 minut |
| Bateria | ok. 3 godziny nagrywania na ładowaniu |
| Automatyczne wyłączanie | po 10 minutach bezczynności |
| Łączność | Bluetooth, bezpośrednio z aplikacją eo |
| Ładowanie | klips i USB-C (wtyczki sieciowej nie ma w zestawie) |
Rozmiar pasków dobiera się według szerokości dłoni, o którą producent pyta przy zamówieniu. W pudełku poza czujnikami znajdziesz paski, dwa klipsy ładujące, dwa kable USB-C, osłonki przeciwsłoneczne na starty w wodzie otwartej, siatkowy woreczek i etui.
Jedna rzecz potrafi zaboleć. Po zgraniu dane znikają z czujnika. Wszystko leci do chmury i tam zostaje, a bez wykupionego abonamentu w ogóle ich nie pobierzesz.
Ile to kosztuje
Zestaw startuje od 799 dolarów w wersji z piętnastominutowym zapisem. Wariant SwimBETTER90, ten z zapisem dziewięćdziesięciominutowym, kosztuje 999 dolarów. Do tego dochodzi abonament, wyceniony w teście magazynu Triathlete na 140 dolarów rocznie.
Przy zakupie pary czujników dostajesz sześć miesięcy abonamentu gratis, a w wariancie zespołowym, od sześciu abonamentów w górę, jeden miesiąc. Jest też 30 dni na zwrot i darmowa wysyłka.
Do Polski sprzęt trzeba sprowadzić samodzielnie, bo dystrybucji tu nie ma. Do ceny katalogowej dojdą wysyłka, cło i podatek. Ich wysokość zależy od sposobu sprowadzenia. Część danych zobaczysz bez abonamentu: częstotliwość ruchów, moc i pulpit z trendami. Prędkość dłoni w dowolnym punkcie pociągnięcia wymaga już wariantu Gold.
Komu to się opłaca, a komu nie
Nie kupuj tego, jeśli pływasz trzy razy w tygodniu po 1500 metrów i nie masz trenera, z którym omówisz wykresy. Dostaniesz sześć wektorów sił i zero pomysłu, co z nimi zrobić. To sprzęt diagnostyczny, nie plan treningowy. Pokazuje, gdzie tracisz, ale nie prowadzi Cię za rękę.
Sensu nabiera w dwóch sytuacjach. Pierwsza: jesteś klasycznym triathlonistą typu mocny rower, przyzwoity bieg, tragiczne pływanie. Wiesz, że w wodzie zostawiasz najwięcej czasu, ale nie umiesz zdiagnozować dlaczego. Druga: prowadzisz grupę i chcesz przestać zgadywać z brzegu. Wersja SwimBETTER15 z krótszym zapisem została zaprojektowana właśnie do rotacji między zawodnikami na treningu.
Uczciwie: tych czujników nie testowaliśmy w wodzie otwartej przy falowaniu. Nie wiadomo więc, jak zachowuje się odczyt toru dłoni, kiedy dochodzi orientacja co kilka pociągnięć. Producent daje osłonki przeciwsłoneczne na starty na otwartej wodzie. To jednak nie dowód, że dane są tam równie użyteczne co na basenie.
Producent chwali się między innymi opinią Paige Madden, medalistki olimpijskiej, która przypisuje przygotowaniom z SwimBETTER 19 sekund urwane z czasu na 800 m stylem dowolnym. To referencja marketingowa, nie wynik badania, więc traktuj ją tak, jak każdą wypowiedź zawodnika sponsorowanego przez producenta.
Jeśli szukasz pierwszego kroku w mierzeniu techniki i nie chcesz wydawać tysięcy, zacznij od nagrania siebie z góry i z boku telefonem w wodoszczelnej obudowie. Dostaniesz osiemdziesiąt procent tych samych wniosków za dwie stówy. SwimBETTER zaczyna wygrywać dopiero wtedy, gdy nagrania przestają Ci wystarczać.
Zdjęcie: materiały producenta (eo Lab).

